Jak zwalczać pisowską propagandę telewizyjną?

Drukuj

W pierwszym odruchu świadomi obywatele przestali po prostu oglądać telewizję, którą prokuruje nam prezes Kurski. Nikt bowiem tak nachalnej propagandy nie zniesie. Słupki oglądalności telewizji publicznej spadały i spadają. Okazuje się jednak, że w dłuższej perspektywie ów bierny opór sam w sobie już nie wystarczy. Czeka nas bowiem ustawa o tzw. "mediach narodowych", która ma nas zmusić do płacenia na propagandę PiS-u. Tu nie wystarczy bierny opór. Trzeba będzie ponosić konkretne "ofiary" w imię obywatelskiego nieposłuszeństwa.

Dyktatura Kaczyńskiego śmiało sobie z nami poczyna. Chce nas zmusić do haraczu na „media narodowe”. Jak stawić opór przeciwko tym zakusom? Na pewno nadal, konsekwentnie należy unikać tego kłamliwego przekazu. Nic tak władzy nie boli, jak świadomość, że jej propaganda odbija się od nas pustym echem. „Jeżeli media narodowe mają wpływać na społeczeństwo, to muszą być oglądane. I tutaj jest właśnie problem, przed którym stoimy – ocenił Jarosław Kaczyński na zamkniętej konferencji we Włocławku” („Kaczyński we Włocławku. Mówił o „Urbanowskim panświnizmie”). Owszem, stoicie przed problemem. Problemem jest topniejąca kasa, bo przecież wszystko rozbija się o pieniądze. Prezes Jacek Kurski, naczelny propagandysta pisowski, plecie natomiast androny o „sztucznym zaniżaniu oglądalności”: „Oglądalność TVP jest sztucznie zaniżana?”

Moi znajomi w komentarzach na Facebooku deklarują, że nie oglądają telewizji, odkąd została zaanektowana przez reżim Kaczyńskiego. I słusznie! Po co narażać się na kontakt z bałamutną dywagacją i bzdurą? Gazety potwierdzają nasz bojkot, donosząc: „Dramat oglądalności!”, „TVP idzie na rekord”, „Najgorszy wynik w historii”. Problem polega jednak na tym, że sam bierny opór już nie wystarczy. Owszem, bojkot tej telewizji jest fundamentalny, ale jak się zdaje powinniśmy pójść teraz o krok dalej.

Telewizja reżimowa pasie się bowiem głównie przychodami z reklam. To stąd taka dbałość o oglądalność. Reklamodawcy mogą odpłynąć, gdy stwierdzą, że oglądalność jest zbyt niska, by wysiłek reklamowy mógł odnieść skutek. Chodzi o to, że nie ma sensu umieszczać reklamy w miejscu, którego nikt nie obejrzy, choćby przypadkiem. Dlaczego zatem w telewizji reżimowej nadal, mimo słabej oglądalności, pojawiają się reklamy takich firm, jak np. Romet, IKEA, Koral, Kärcher, Vectra, Neutrogena, BP, Wizzair ,Rossmann, Kaufland? Prawdopodobnie dlatego, że biuro reklamy TVP funduje im czas w pasmach reklamowych za bezcen, czyli po cenach na granicy dumpingu, żeby reklamodawców całkiem nie stracić. Nie wymieniam tych marek, żeby je od razu już teraz piętnować, gdyż na razie przyjmuję, że w swojej strategii reklamowej kierują się rachunkiem ekonomicznym, tj. opłacalnością: z taniutkiej reklamy nie ma sensu rezygnować. Ale mimo wszystko zaczyna to wyglądać wstrętnie. Trudno bowiem uznać, że firmom tym brak rozeznania w dramatycznej sytuacji kraju, w którym oferują swoje usługi i produkty.

Dlatego wystosowałem do tych firm apel o wycofanie reklam z telewizji reżimowej: „Wezwanie do bojkotu firm reklamujących się w reżimowej telewizji”. Wezwałem firmy do zaprzestania kolaboracji z reżimem Kaczyńskiego. Żeby apel mógł się powieść, musi zostać odpowiednio nagłośniony. Zachęcam Państwa do jego szerokiego kolportażu w internecie. W apelu postawiłem ultimatum, że za kilka dni, o ile nie zadeklarują zerwania współpracy z dyktaturą, opublikuję „listę wstydu” wymieniając nazwy firm w odpowiedniej petycji – liście otwartym na Avaazie, wraz z zachętą do bojkotu konsumenckiego ich towarów i usług. Chodzi o to, żeby firmom przestało się opłacać reklamowanie, a więc wspieranie reżimu Kaczyńskiego.

Na koniec odniosę się do planów reżimowych w kwestii obłożenia nas wszystkich haraczem. Z komentarzy moich znajomych wynika, że czują się bezradni wobec projektu ustaw o „telewizji narodowej” autorstwa niejakiego Czabańskiego, który – jak większość rzeczoznawców pisowskich – jest persona non grata, znanym nam ze swojej działalności i publikacji w latach poprzednich. Był komunistycznym politrukiem od lat 60. ubiegłego wieku, i tak mu już zostało aż do teraz. Otóż, Czabański wymyślił, że to dostawca prądu będzie nam abonament telewizyjny ustawowo doliczał do swojego rachunku za energię elektryczną. („Helsińska Fundacja Praw Człowieka krytykuje ustawę o mediach narodowych”).

Ktoś przytomnie zapytał, dlaczego ten haracz ma ściągać dostawca prądu, a nie firmy wywożące spod naszych domów śmieci? Czy dlatego, że telewizory są na prąd? Ale przecież zawartość telewizji narodowej kojarzy się jednak bardziej z odpadami, niż z energią… Czy tak łatwo mamy się poddać? A co z umowami, które podpisujemy z dostawcą prądu? Gdzie w tych umowach paragraf o ściąganiu opłat poza tymi, które wynikają z licznika? Czy pobieranie haraczu nie będzie czasami praktyką bezumowną, aktem jednostronnego wypowiedzenia dotychczasowej umowy?

Czeka nas aktywny protest. Sam bierny opór, o którym mówiłem na początku, już nie wystarczy. Nikt z nas nie zamierza przeznaczyć nawet złotówki na reżimowe media. Brzydzimy się kłamliwą pisowską propagandą. Będziemy sobie odliczać od rachunków za prąd kwotę tego haraczu. Masowo i solidarnie. I zobaczymy, co z tego wyniknie. To będzie akt naszego obywatelskiego nieposłuszeństwa. Na razie jednak wzywam Państwa do wsparcia projektu antyreklamowego i do bojkotu firm reklamujących się w TVP. Za kilka dni będzie gotowa petycja, w której wymienię wszystkie firmy uporczywe wspierające finansowo dyktaturę Kaczyńskiego. Dajmy im te kilka dni na podjęcie decyzji. Może się wycofają?

Czytaj również
  • Konieczny

    „W pierwszym odruchu świadomi obywatele przestali po prostu oglądać
    telewizję, którą prokuruje nam prezes Kurski. Nikt bowiem tak nachalnej
    propagandy nie zniesie.”, „Jak stawić opór przeciwko tym zakusom? Na pewno nadal, konsekwentnie należy unikać tego kłamliwego przekazu.”.
    dlaczego ŚWIADOMY obywatel miałby unikać jakiekolwiek przekazu? w takim razie czego on ma być świadomy? myślę, że lepszym rozwiązaniem byłoby zapoznawanie się z tym rzekomo kłamliwym przekazem, ścisłe weryfikowanie go i obnażanie jego nieprawdziwości na przykładach. w ten sam sposób świadomy obywatel powinien traktować również i przekaz z góry prawdziwy, jedyny słuszny. niestety nie oglądam telewizji publicznej, tak samo jak nie oglądałem jej wcześniej, więc trudno mi zweryfikować hasła dotyczące jej nadzwyczajnie propagandowego charakteru. no, ale skoro Pan tak chętnie sypie odnośnikami dotyczącymi wyników oglądalności czy też życiorysu autora jakiejś ustawy(z którą się oczywiście nie zgadzam, ale liberte przecież też otrzymywało państwowe granty – więc też niekoniecznie czytelnik płacił), to liczyłem, że również znajdę przesłanki wskazujące na tę okropną telewizyjną propagandę w wykonaniu pis – raczej to był najsilniejszy motyw do powstania tego tekstu. zresztą nie wiem czy w Pańskim pojęciu słowa „propaganda” nie mieści się przypadkiem działalność TVP za czasów, gdy jeszcze Pan pracował w tej instytucji(nie chcę mi się dokładnie sprawdzać w jakich latach pan tam pracował i kiedy były emitowane materiały – moim zdaniem – nieco mijające się z rzetelnością). jeszcze przed przejęciem mediów przez pis, zdarzyło mi się natknąć w internecie na wywiady w TVP, których redaktorzy mieli mocno tendencyjne, prowokacyjne nastawienie do gości, programy publicystyczne z wyraźną nadreprezentacją „ekspertów” broniących jednej racji, przeinaczanie(?) faktów dotyczących liczebności marszy niepodległości(chyba jedyną przesłanką dowodzącą tej propagandowości TVP jaka do mnie dotarła jest rozbieżność liczb uczestników marszów KOD). może ten spadek oglądalności jest właśnie wynikiem przekazu niezgodnym z wcześniej przyjętymi przez widza „niezaprzeczalnymi prawdami”. nie mówiąc już o niebywale zaangażowanej aktywności mediów – nieprzychylnych pisowi – mającej na celu wyforsować przekaz, że teraz będą wysoce niewiarygodne, zawłaszczone media. nie jestem wyborcą pis. natomiast taka silna nagonka(często niczym niepoparta) w pewien sposób uwiarygadnia przekaz o tym szeroko pojętym układzie, o którym mówią środowiska związane z pisem.

    w każdym razie prosiłbym autora o podanie dowodów na tę obecnie panującą telewizyjną propagandę(nie mieszczącą się we wcześniej przyjętymi standardami). na pewno prędzej bym się zaangażował w tak jakże szlachetną akcje i chętniej zapoznał się z resztą Pańskiej twórczości, którą można byłoby zacząć traktować poważniej niż pustosłowie. równie dobrze mógłbym rozpocząć akcję mającą na celu bojkot wszystkich partii politycznych rozważających finansowanie tego jakże propagandowego kwartalnika liberte, każdą firmę chcącą w nim wykupić reklamę i wykluczyć ze społeczeństwa każdego darczyńcę dobrowolnej wpłaty, ponieważ wszystko co tu jest napisane to kłamstwo, nikt szanujący się nie przeczyta tutaj zdania. a na dowód słuszności akcji podawać słabnące statystyki.

  • Jarosław Szczepanik

    Przyznam się, że nie za bardzo wiem czemu miałby służyć taki bojkot.

    Ja dla przykładu od dość dawna oglądam głównie Telewizję Republika i weryfikuję ją z Polsatem, albo TVN-em, a czasami TVP używając własnego mózgu do przesiania śmieci od informacji.

    Szczerze mówiąc bardzo nie lubię, gdy ktoś mi mówi co mam oglądać, czytać czy też co myśleć – pozwolicie, że sam będę oceniał wartość informacji jaką przyswajam.

    Co ciekawe próba bojkotu TVP zaowocuje tylko zwiększeniem oglądalności TVP i dodatkowo zmniejszeniem oglądalności TVN.

    Co do „reżimu” to moim zdaniem gruba przesada.

    Jestem ateistą w kraju katolickim, rządzonym przez katolicką partię i w żadnym razie nie czuję się zagrożony, a powiedziałbym nawet, że w końcu widać nadzieję dla polskich firm, które rzeczywiście dostają szansę wybić się chociaż na polskim rynku.

    Pamiętajcie, że wolność zaczyna się od wolności finansowej.

    Żadne z moich praw na razie nie są łamane, a zakusy ustaw np. pełnej aborcji nie mają nawet wewnątrz PISu poparcia, nie mówiąc już o elektoracie PIS (to takie krzyczenie na wiatr coby pokazać KK, że chciało się no ale ludzie nie chcieli).

    Jedyne co mi się nie podoba to cięgle narastające finansowanie kościoła z budżetu Państwa, ale biorąc pod wzgląd poprzednie partie czyli SLD, PO + PSL , UW .. to PIS o dziwo jeszcze na razie nie wygląda najgorzej.

    • Agnieszka Brzozowska

      A ustawa medialna i „media narodowe”? A to, co tam pokazują? Przecież to koszmar… Podoba się to panu?

  • Slavo Wronski

    Drodzy komantatorzy Panie Jarosławie i Panie Konieczny

    Miło się czyta wasze komentarza jednak są one oderwane jakby od rzeczywistości w związku z czym zupełnie się z nimi zgodzić nie mogę za co z góry przepraszam. Nie jestem zdziwiony, że Panie Jarosławie nie widzi Pan sensu w bojkocie reklamodawców, bo dla Pana przejście z TV Republika na TVPIs to żadna zmiana. Ma Pan w TVPis paru niezbyt górnolotnych dziennikarzy z tejże szmatławej stacji, którzy zastąpili niemal wybitnych fachowców swojej branży.

    Panie Jarosławie to będzie bojkot bo ciemny lud nie kupuje propagandy w takim wydaniu nie chce i nie będzie za nią płacił własnymi ciężko zarobionymi pieniążkami. Nikt nie ma tyle czasu co Pan, żeby wszystkie stacje przeglądać i odsiewać większe kłamstwa od mniejszych.

    Panie Jarosławie reżim dopiero się rozkręca i Pan jako ateista niebawem będzie napiętnowany proszę poczekać parę dni po ŚDM :-) a odczuje Pan to na własnej osobie, a skalę dofinansowania do kościoła dopiero poznamy nie skończy się na marnych 20 milionach.

    Panie Konieczny proszę się zastanowić jak niby mielibyśmy weryfikować później kłamliwą propagandę PIS-dzielców skoro tego już teraz nie da się objąć codziennym podsumowaniem dnia. Skoro nie ogląda Pan telewizji w przeciwieństwie to Pana Jarosława to kogo Pan broni lub przeciwko komu pan komentuje ? Jakie jest Pana zdanie na temat ewentualnej opłaty za abonament telewizyjny skoro Pan jej nie ogląda ?

    Skoro jest Pan zainteresowany przykładami PISowskiej propagandy to niech Pan po prostu włączy telewizor :p bo to co pan pisze to kłamstwo, nikt szanujący się nie weźmie Pana zdania serio. Bo nie ma pan żadnych dowód słuszności swoich teori bo nie ma Pan telewizora :-).

    Serdecznie pozdrawiam

    Slavo