Czas Naszej Wolności

Drukuj

W piątek, 22 kwietnia po zachodzie słońca zaczyna się Święto Pesach, znane w Polsce jako Święto Paschy. To prastare święto żydowskie zwane Czasem Naszej Wolności lub Świętem Wolności. Niechaj zatem nadejdzie czas naszej wolności! Naszej wspólnej wolności, albo inaczej: wolności naszej i waszej, wszystkich ciemiężonych.

Na oficjalnym portalu Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w Polsce o Święcie Pesach czytamy:
„Pesach jest często nazywany Zman Herutenu – Czasem Naszej Wolności lub Hag Hacherut – Świętem Wolności, ponieważ wtedy wyzwoliliśmy się spod jarzma niewoli. Wyjście z Egiptu było jednym z podstawowych wydarzeń, które uformowały nasz naród (pozostałymi były – brit mila – przymierze zawarte pomiędzy Bogiem i Abrahamem oraz przymierze zawarte na Synaju, a Wyjście jest klamrą łączącą te wydarzenia). Aseret Hadibrot (Dziesięć Przykazań) określa boskie zasługi: Jam jest Pan Bóg twój, którym cię wywiódł z ziemi Egipskiej, z domu niewoli (Szemot 20:2).”

Niedawno obchodziliśmy uroczyście 73. rocznicę wybuchu Powstania w Getcie Warszawskim. Pod Pomnikiem Bohaterów Getta wystąpiła z treściwym przemówieniem Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent Warszawy, mówiąc m.in.:
„Kilka miesięcy temu we Wrocławiu spalono kukłę Żyda, a kilka dni temu w katedrze w Białymstoku odprawiono mszę, w trakcie której szkalowano Polaków i Polki o odmiennych poglądach. Niektórym narodowościom nawet odbierano prawo istnienia. Nie może być i trudno w to uwierzyć, że może być milcząca zgoda na takie zachowania. Cała klasa polityczna powinna wyrażać głośny, a nie cichy sprzeciw!” (Prezydent Warszawy grzmi na obchodach powstania w getcie).

Dowiadujemy się także z enuncjacji prasowych, że kilka dni temu niejaki ks. Międlar w białostockiej katedrze wygłosił z ambony obelżywe słowa: „Największą przeszkodą dla ruchu wolnościowego jest zwykłe tchórzostwo, taka żydowska pasywność” oraz więcej jeszcze antysemickich tez. Wygłosił je wobec zgromadzonych w świątyni neonazistów z ONR-u (mamy 2016 rok)… (ONR w Białymstoku. Macie się czego bać).

Czy jednak brednie ks. Międlara są tak całkiem nieuprawomocnione? Nie są uprawomocnione w żaden sposób, zwłaszcza w kontekście Powstania w Getcie, ale jednocześnie są cytatem ze współczesnego polskiego podręcznika do nauki historii (Podręcznik szkolny kłamie na temat Holokaustu). Brednie zatem antysemickie nie tylko głoszone są z ambony, ale też wpajane polskim dzieciom w szkołach.

Dalej, jak informuje agencja Associated Press, Jan Tomasz Gross był kilka dni temu przesłuchiwany w katowickiej prokuraturze w sprawie swoich tez. Przesłuchanie miało trwać pięć godzin. Śledczy prosili o podanie informacji, którymi Gross może poprzeć swoją tezę. Mieli też pytać, czy jego celem było obrażenie Polaków. – Nie zamierzałem obrażać polskiego narodu… (Gross przesłuchany przez prokuratorów).

Podczas sobotniego zjazdu w Białymstoku uczestnicy skandowali takie hasła, jak „śmierć wrogom ojczyzny”, „raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę” czy „precz z żydowską okupacją”. Wśród gości pojawili się m.in. neofaszyści z włoskiej partii Forza Nuova (Poznańscy nacjonaliści z wizytą w Białymstoku).

Rację ma prof. Jan Tomasz Gross, że problem ksenofobii w Polsce i lęku przed uchodźcami ma swoje korzenie w antysemityzmie, który zamiast maleć – kwitnie. Kwitnie od dziesięcioleci. A zwłaszcza w ostatnich miesiącach. Dlatego Święto Wolności będzie obchodzone w nastrojach cokolwiek minorowych.

Ale spójrzmy na to z perspektywy może słabo uzasadnionej religijnie, za to uzasadnionej społecznie. Skoro ktoś czuje się dziś zagrożony w swoich obywatelskich swobodach, czuje się, jak gorszy sort człowieka, ba!, jak element animalny, czyli odczłowieczony (pozbawiony człowieczeństwa), jeśli więc czuje się niczym Żydzi w egipskiej niewoli, niechaj wspomni to Święto Wolności jako dobrą przepowiednię.

Niechaj zatem nadejdzie Czas Naszej Wolności Wspólnej. Wolności Naszej i Waszej!

Czytaj również
  • Sauelios

    Pesach to jest święto WASZE, nie polskie. WASZE i tylko WASZE. WY uważacie tych, którzy nie należą do plemienia, za bydło urodzone do służenia wam, jak powiadał rebbe Owadia Josef, a wszelki normalny i zdrowy protest przeciwko WASZEMU zajadłemu rasizmowi i poczuciu wyższości uznajecie za przejaw antysemityzmu, nota bene całkowicie wyimaginowanego.

    WASZ umiłowany rebbe własnymi słowami: http://www.timesofisrael.com/5-of-ovadia-yosefs-most-controversial-quotations/

    Jak pisze jeden z WASZYCH, ale wielce uczciwy i dzielny, Ariel Toaff w „Passze krwi” („Pasqua di sangue”), podczas Paschy pan domu pokrapiał stół paschalny winem, rzucając na chrześcijan klątwy analogiczne do dziesięciu plag, które spadły na Egipcjan. Toaff udowodnił również inne rzeczy, które jeszcze bardziej WASZYCH przodków obciążają. Takie oto jest święto WASZEJ wolności. Większość Polaków świętuje Zmartwychwstanie Pańskie, nie żaden Pesach.

    Bardzo dobrze, że Gross wreszcie został przesłuchany przez prokuratora w związku z możliwością znieważenia narodu polskiego. Ten typ bezczelnie i bezkarnie łże od lat, np. przypisując Polakom zbrodnię popełnioną przez Niemców w Jedwabnem. Ale ważniejsze od przesłuchania Grossa będzie to, czy minister sprawiedliwości i prokurator generalny zdobędzie się na odwagę, by zarządzić ekshumację ofiar zbrodni jedwabieńskiej. W związku z tym WASZE kłamstwo może zawalić się z hukiem.